segregator medyczny od Mamy Ginekolog #jestem kobietą- recenzja.

Jestem pedantką. Naprawdę, chociaż dzisiaj wchodząc do mojego domu pomyślałabyś raczej, że niezła ze mnie bałaganiara. Jako że długi weekend majowy niniejszym się zaczął, mam dwójkę dzieci na stanie, w tym jedno przeokropnie ostatnio rozbrykane... co za tym idzie syf, Pani, syf wszędzie. Piszę więc dzisiaj do Ciebie siedząc na podłodze z laptopem na kolanach, pośrodku porozwalanych puzzli, klocków i kukurydzianych paluszków. Wracając do tematu... jestem pedantką i dobrze się czuję, kiedy wokół mnie panuje porządek. Mam wrażenie, że porządnej wokół mnie przekłada się wprost proporcjonalnie na porządek we mnie. Dokumenty, wyniki badań, skierowania, recepty, zalecenia lekarskie- tutaj o porządek dbam wręcz obsesyjnie i żadne brudne od czekolady małe rączki nie mają dostępu do szuflady z tak ważną zawartością. 



Bardzo więc się cieszę, że w moje ręce trafił segregator medyczny #jestem kobietą, którego autorką jest Nicole Sochacki- Wójcicka, czyli znana wszystkim jako Mama ginekolog. Od teraz wszystkie moje lekarskie dokumenty będą przechowywane w jednym miejscu. Łatwo będzie zabrać wszystkie potrzebne badania ze sobą na wizytę, bo wbrew pozorom produkt jest bardzo pojemny i zmieści się w nim wszystko co trzeba. 



Segregator jest niewielki, trochę większy niż a5, więc bez problemu mieści się w standardowej damskiej torbie miejskiej. Przychodzi do nas w zestawie z breloczkiem #badam się regularnie oraz z przypinką #jestem w ciąży, która pomaga szerzyć ideę Nicole, aby kobiety w ciąży traktować w należny im sposób. Segregator jest bardzo ładnie wydany, z dbałością o każdy szczegół. Solidne okładki, grube kartki w środku, dobrej jakości papier sprawiają, że trzeba się mocno postarać, aby go zniszczyć. Podoba mi się jego minimalistyczny wygląd- biel z granatem zawsze się dobrze komponują. Myślę, że okładkę można personalizować według własnych upodobań, ale ja jednak zostanę przy wersji pierwotnej. Fajnie, że okładka nie przysłania treści, a treść jest bardzo wartościowa i trzeba jej się przyjrzeć bliżej.




Żeby być zdrowym i w porę zareagować, trzeba się regularnie badać. To oczywiste, ale czy łatwe w praktyce? Prawda jest taka, że kobietą znajdą tysiąc wymówek, by do lekarza nie trafić. A to brak czasu, nie ma z kim dzieci zostawić, trzeba wykonać jakąś pilną pracę, tyle na głowie, szkoda czasu... dbamy o wszystkich dookoła, pamiętamy o badaniach męża, o wizytach kontrolnych dzieci, a o sobie zapominamy. Tymczasem bomba z opóźnionym zapłonem tyka. Można by ją szybko rozbroić, gdybyśmy się badały. Ile to kobiet trafia do lekarza, kiedy jest już za późno na ratunek? Misją Mamy ginekolog jest szerzenie świadomości kobiet o konieczności badań profilaktycznych. Wewnątrz segregatora znajdziesz ogrom pożytecznych informacji. Tematy, które są omówione to miesiączka, jak przygotować się do ciąży, profilaktyka raka piersi oraz raka szyjki macicy, usg narządu rodnego, badania hormonalne, infekcje, antykoncepcja... i wiele, wiele innych. Ten segregator to podstawowa wiedza dla każdej kobiety w pigułce. 





Poza tym w środku jest aż siedem przegródek na różne medyczne dokumenty:

1. Na kolejną wizytę (zalecenia, recepty, skierowania)

2. Profilaktyka raka szyjki macicy (cytologia szyjki macicy, badanie genotypów DNA HPV, kolposkopia)

3. Badania piersi (USG piersi, mammografia, opisy histopatologiczne biopsji, badania genetyczne)

4. USG narządu rodnego

5. Badania hormonalne i inne badania krwi

6. Infekcje (wyniki posiewów moczu, wymazy z pochwy i szyjki macicy)

7. Koperta na dodatkowe badania

Doskonała segregacja wszelkich papierów z uwzględnieniem podziałów na wyniki badań krwi, moczu, usg, wymazy, skierowania, recepty itd. Idealne rozwiązanie dla kogoś, kto lubi mieć porządek oraz dla tych, którzy wręcz przeciwnie potrzebują pomocy w organizacji. Dla mnie bomba. 





Znajdziesz również miejsce na wpisanie swojego imienia i nazwiska, peselu, chorób przewlekłych i uczuleń. Twój ginekolog, lekarz rodzinny czy lekarz specjalista też mogą znaleźć się w specjalnej tabeli wraz z kontaktowymi telefonami oraz godzinami przyjęć. Ciekawy jest kalendarz miesiączkowy, miejsce na wpisanie przyjmowanych leków, zaleceń lekarskich oraz wszelkich uwag. Jest sporo wolnej przestrzeni na notatki, co dla mnie, osoby, która uwielbia bazgrolić i ciągle coś notuje, jest wielkim plusem. Autorka pomyślała również o tym, że często w aptece czy u lekarza dostajemy ulotki reklamowe, z którymi nie mamy co potem zrobić, i na samym końcu segregatora jest kieszonka na ta właśnie karteczki.




Jeśli skończą się karty, np. z kalendarzem miesiączkowym czy tabelą przyjmowanych leków, znajdziesz również specjalny kod, gdzie możesz pobierać brakujące materiały. 

Czy zmieniłabym coś w tym produkcie? Na pewno dodałabym miejsce na wpisanie grupy krwi na samym początku, obok imienia i nazwiska. Cała reszta bardzo mi się podoba, oceniam na szóstkę, a rzadko mi się to zdarza, bo jestem bardzo wymagająca :) Już zamówiłam taki sam segregator dla mojej przyjaciółki. Za jakiś czas zamówię też dla mojej starszej córki. Generalnie uważam,  że jest to świetny prezent dla kobiety w wieku rozrodczym i będzie świetny również dla nastolatki.



segregator do kupienia tutaj
miętowo- szary koszyk do kupienia tutaj 

12 komentarzy:

  1. Taki segregator to super rzecz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki segregator jest potrzebny nie tylko paniom. 👌

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, szkoda, że nie ma takich dla panów.

      Usuń
  3. Ładne zdjęcia. Ja zawsze zresztą :) JR

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjna sprawa z takim segregatorem! Miłego użytkowania <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Bardzo mi pomógł w segregowaniu papierów :)

      Usuń
  5. Przydałby mi się taki segregator, bo mam bałagan w papierach, aż wstyd normalnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Segregator świetnie pomaga w utrzymaniu porządku, polecam ;)

      Usuń

Copyright © 2016 Anika Pietruszko | blog. , Blogger