najpiękniejsze kadry marca.

Jaki był ten marzec? O taki właśnie...

Zima długo nie odpuszczała, a ja niecierpliwie wypatrywałam pierwszych przebiśniegów. Dla mnie nie nic piękniejszego niż białe malutkie kwiatki przebijające się przez warstwę śniegu. Życie zawsze zwycięża, prawda? Zawsze :)







Marzec to pierwsze tulipany, żonkile i krokusy. Czekam na nie cały rok. To nic, że na razie biedronkowe :) Już niedługo zakwitną na moich grządkach. 


Znowu zaczęło mi się chcieć. Wszystkiego. Rano wstawać, chodzić na spacery, fotografować i pisać. Marcowe poranki bywają naprawdę piękne, zwłaszcza kiedy uda się uchwycić moment topnienia ostatniego śniegu na trawie. 




Zauważyłam pierwsze małe listki na magnolii.


Rano budziły mnie promienie słońce, a nie ciemność.




Jadłam dobrze...


dużo...


i słodko.



Spędziłam długie godziny przy komputerze, realizując nowe projekty.


Pod koniec marca powróciły chłody i trzeba było na nowo wyjąć ciepłą czapę.


A dzisiaj... kolorowo :) Malujemy z dzieciakami jajka, robimy ostatnie dekorację i czekamy. Na Wielką Noc. :)







Cudowności na te święta Ci życzę Kochana :) Niech będzie rodzinnie, spokojnie i z uśmiechem na ustach. I niech prezenty od zajączka oraz smak domowego serniczka nie przysłonią tego, co najważniejsze.

6 komentarzy:

  1. Ja także życzę Wszystkiego co Najlepsze w te święta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko dobrego wesołych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że Święta udały się :) Jakie piękne zdjęcia, u mnie to niestety marzec był cały czas zimny, ale w końcu od niedawna czuć wiosnę, z czego się niezmiernie cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie marzec też był zimny, dopiero od kilku dni jest przyjemnie ciepło :)

      Usuń

Copyright © 2016 Anika Pietruszko | blog. , Blogger